|
There are no translations available.
Plaża w Dojlidach to jedyne kąpielisko, z którego latem mogą korzystać mieszkańcy Białegostoku. Do tej pory było przestarzałe i zaniedbane. Wkrótce się to zmieni. Urząd Miejski w Białymstoku przeznaczył na modernizację plaży piętnaście milionów złotych.
Nowe place zabaw dostosowane dla dzieci w różnym wieku oraz statek - to wszystko najmłodsi znajdą na plaży w Dojlidach w Białymstoku w tym sezonie. Największą atrakcją będzie bez wątpienia statek: 20-metrowy, pełen trudnych do pokonania kładek. Z pewnością nie oprze mu się żaden z małych odkrywców. Ale to nie koniec zmian.
Jak mówi Tomasz Budzyński z MOSiR-u w Białymstoku - Chcemy, rozszerzyć ofertę dla całych rodzin, które tutaj będą wypoczywały, nad naszym zalewem.
Do dyspozycji plażowiczów będę cztery nowe Omegi oraz dwadzieścia rowerów wodnych. Nie będzie już tak tłoczno - plaża zostanie poszerzona, będzie dosypany nowy piach. Zmieni się również boisko do beach soccera, pojawią się też dwa nowe - do gry w petankę.
- Jest to taka gra w kule bardzo popularna we Francji. Chcemy to rozpropagować - dodaje Budzyński.
Białostockie kąpielisko zostanie otwarte pierwszego czerwca. Tegoroczny remont to dopiero początek zmian - w ciągu dwóch lat ma tu powstać wyciąg do nart wodnych, hotel oraz plenerowa siłownia. Powiększony zostanie zarówno akwen, jak i plaża. Remont ma kosztować piętnaście milionów złotych.
(TVP3) |