Remember Me
 
 
   

Twoje WirtualnePodlasie

Dołącz do nas
Przypomnienie hasła
 
Get the Flash Player to see this player.
Dziedziniec godny Branickich
There are no translations available.

Zakończyły się właśnie prace przy renowacji dziedzińca wstępnego pałacu Branickich. Ale by przywrócić blask ogrodom, potrzeba jeszcze lat. Można wręcz powiedzieć, że to dopiero kroczek, by cały teren założenia parkowego wokół siedziby magnackiej Branickich wyglądał jak za ich czasów.
Oto bowiem udało się zrekonstruować wygląd raptem może siódmej części całych ogrodów, którym miasto chciałoby przywrócić barokowy kształt. Nie zmienia to jednak faktu, że w końcu to, co do tej pory istniało jedynie w formie opracowań i projektów, udało się wcielić w życie.
Dziś wchodząc na teren rezydencji możemy zapomnieć już o wielkich trawnikach i rosnących tu niegdyś różach. Zastąpiły je dwie fontanny, których śladów wprawdzie nie odkryto podczas prac archeologicznych (zamiast nich pracownicy Muzeum Podlaskiego natrafili na ślady osady z IV wieku, z epoki tzw. ceramiki kreskowanej, na brązowe igły i wyroby z żelaza, wreszcie na relikty XVI-wiecznego, murowanego budynku z wyraźnymi śladami pieca). Są za to na rycinie Pierre'a Ricaud de Tirregaille'a z lat 1755-56. A właśnie na niej wzorowano się, przygotowując projekt renowacji dziedzińca.

Oto bowiem udało się zrekonstruować wygląd raptem może siódmej części całych ogrodów, którym miasto chciałoby przywrócić barokowy kształt. Nie zmienia to jednak faktu, że w końcu to, co do tej pory istniało jedynie w formie opracowań i projektów, udało się wcielić w życie.

Dziś wchodząc na teren rezydencji możemy zapomnieć już o wielkich trawnikach i rosnących tu niegdyś różach. Zastąpiły je dwie fontanny, których śladów wprawdzie nie odkryto podczas prac archeologicznych (zamiast nich pracownicy Muzeum Podlaskiego natrafili na ślady osady z IV wieku, z epoki tzw. ceramiki kreskowanej, na brązowe igły i wyroby z żelaza, wreszcie na relikty XVI-wiecznego, murowanego budynku z wyraźnymi śladami pieca). Są za to na rycinie Pierre'a Ricaud de Tirregaille'a z lat 1755-56. A właśnie na niej wzorowano się, przygotowując projekt renowacji dziedzińca.

Fontanny już są... 

Wokół fontann powstały trawniki, natomiast wzdłuż muru pałacowego ukształtowano żwirowe alejki prowadzące pod studnie pałacowe - wzdłuż nich pojawiły się szpalery młodych lip. Nową nawierzchnię otrzymał też trakt prowadzący przed pałac - zamiast popękanych płyt betonowych pojawiły się tu kocie łby. We wspomnianych studniach przygotowano niewielkie ekspozycje archeologiczne - w tej od strony Mickiewicza widać kanały, które powstawały od XVIII do XX wieku. Od strony placu Jana Pawła II zaś pod posadzką umieszczono fragmenty elementów kamiennych odkrytych podczas prac renowacyjnych. Ale to dopiero początek "ożywiania" studni oraz pomieszczeń w bramie pałacowej.

- W sprawie ich zagospodarowania będziemy rozmawiać z Muzeum Podlaskim - mówi Urszula Sienkiewicz, rzecznik prezydenta.

Muzeum chciałoby pokazać tu wystawę "Braniccy w Białymstoku". Pomieszczenia w bramie zaaranżowane byłyby pod ekspozycje archeologiczne, poświęcone pradziejom Białegostoku. Wystawa w studni od strony placu Jana Pawła II poświęcona byłaby rezydencji czasów Branickich. Z wirtualną ekspozycją, rycinami, projektami z epoki Branickich, portretami rodziny magnackiej oraz wizualizacją faz przebudowy pałacu. W drugiej ze studni - od strony ulicy Mickiewicza - muzealnicy chcą przedstawić dzieje rezydencji po 1808 roku, aż do czasów współczesnych.

... czas na salon ogrodowy 

By zobaczyć efekty zmian po drugiej stronie pałacu - od strony ulicy Akademickiej - trzeba uzbroić się jeszcze w nieco cierpliwości. Projekt renowacji dziedzińca połączony został bowiem z renowacją fragmentu ogrodów (w sumie wart jest 13,1 mln zł, z czego nieco ponad 7 mln to środki unijne). Dokładnie chodzi o tzw. salon z bukszpanowymi parterami, w których również odtworzone zostaną wodotryski. Na razie teren przypomina jeden wielki plac budowy. Włodarze miasta oceniają, że dziś zrobione jest 20 proc. tego, co zaplanowano.

- Prace budowlane zakończą się do maja 2011 roku - zapowiada Adam Poliński, wiceprezydent odpowiedzialny za miejskie inwestycje. - Do końca 2012 roku zaś w salonie pojawią się nasadzenia i zostaną ustawione barokowe rzeźby.

W sumie będzie ich osiemnaście - prócz dwóch sfinksów przy moście, to jeszcze osiem kompozycji figuralnych przedstawiających m.in. Akteona, Bachusa czy Wenus, które zostały już poddane renowacji (większość z nich to barokowe oryginały, kilka już powojenne kopie). Podziwiać będzie można również Pawilon pod Orłem, zbudowany od podstaw również na podstawie barokowych rycin oraz zrekonstruowaną, wzorowaną na baroku balustradę między salonem ogrodowym a ogrodem dolnym.

Profesor Lech Chyczewski, rzecznik Uniwersytetu Medycznego, zajmującego dziś pałac, jest pod wrażeniem prac.

- Pamiętam, że gdy przyjechałem tu jako młody adept medycyny, pasły się tu kozy i owce, rosły krzaki i śpiewały słowiki. Krajobraz uzupełniały ruiny rzeźb. W zasadzie potrzeba było bardzo dużej wyobraźni, żeby zobaczyć to, co udało się już zrobić i co jest właśnie wykonywane - wspomina prof. Chyczewski. - Tu, w tych murach, spędziłem 47 lat. I to, co widzę, napawa mnie radością. Pałac jest jak piękna panna, która budzi pożądanie. A dziś przybiera dodatkowo piękne szaty. Z perły na Podlasiu stanie się perłą na całą Europę.

Jednocześnie Chyczewski zapowiada, że już w przyszłym roku - o ile uczelnia znajdzie fundusze - zabierze się za renowację tzw. dziedzińca paradnego - położonego między pałacowymi skrzydłami. Na razie dopina szczegóły projektu z konserwatorem zabytków.

Niestety, to na razie koniec konkretów dotyczących rezydencji. Zagadką pozostają plany dotyczące odtwarzania boskietów grabowych - wysokiego na kilka metrów labiryntu z zieleni, który znajdował się po sąsiedzku z salonem ogrodowym (gdzie dziś znajdują się przerośnięte drzewa), pawilonu chińskiego i jego otoczenia, wreszcie - ogrodu dolnego. Poliński mówi, że do roku 2013 (czyli końca obecnego programowania unijnego) szanse na wyrwanie pieniędzy z Brukseli są raczej niewielkie.

Turystyczny Białystok 

Jesienią znane będą konkrety dotyczące nowego produktu turystycznego, łączącego najciekawsze miejsca między Pałacem Branickich a kościołem św. Rocha. Jak mówi wiceprezydent Tadeusz Arłukowicz, są w tej chwili prowadzone rozmowy z partnerami, których miasto chciałoby zaprosić do tego przedsięwzięcia. A chodzi o to, by wykorzystać doświadczenia i obiekty m.in. Muzeum Podlaskiego, Uniwersytetu Medycznego, miasta oraz kilku parafii. W planach jest np. utworzenie punktu widokowego na wieży kościoła św. Rocha, medycy zaś chcieliby w jednym z pałacowych skrzydeł stworzyć muzeum farmacji.

 

(Gazeta Wyborcza Białystok)

 

 
 
 
  • 0
  • 1
  • 2

Dziedziniec godny Branickich

News image

Zakończyły się właśnie prace przy renowacji dziedzińca wstępnego pałacu Branickich. Ale by przywrócić blask ogrodom, potrzeba jeszcze lat. Można wręcz powiedzieć, że to dopiero kroczek, by cały teren założenia parkowego wokół siedziby magnackiej Branickich wyglądał jak za ich czasów....

Wiadomości z regionu | Sunday, 18 July 2010

Czytaj dalej...

Nierozliczona zbrodnia. 65. rocznica obławy

Obława augustowska była największą zbrodnią dokonaną przez Sowietów na obywatelach polskich po zakończeniu II wojny światowej. Na próżno jednak szukać wzmianki o tym w podręcznikach szkolnych czy encyklopediach. Do dziś nie są znane losy zaginionych podczas obławy, nie wiadomo też, gdzie spoczywają ich szczątki. W poniedziałek minęło dokładnie 65 lat ...

Wiadomości z regionu | Friday, 16 July 2010

Czytaj dalej...

Nadrzeczne bulwary zaprojektowane. Za tydzień

Do poniedziałku architekci mieli czas na złożenie prac w konkursie na koncepcję zagospodarowania śródmiejskich bulwarów nad Białą. O możliwość realizacji powalczy około 10 pracowni ...

Wiadomości z regionu | Monday, 12 July 2010

Czytaj dalej...
More in: Wiadomości z regionu
next
prev
 
 
  • Pogoda
  • Nieznane historie
  • Sondy
  • Polecamy
There are no translations available.

Wystąpił problem z odczytywaniem danych. Proszę spróbować później. Wystąpił problem z odczytywaniem danych. Proszę spróbować później.
 

Wielki pałac w Białowieży, czyli krótka historia carskiej rezydencji Romanowów

News image

Główne wejście do rezydencji znajdowało się po stronie południowej, aczkolwiek zarówno z południowej, jak i z północnej strony do pałacu prowadziły okazałe murowane schody łączące się z przestronnymi tarasami.Najbardziej charakterystyczne...

READMORE
Podoba Ci się nowy wizerunek portalu?
 
zobaczpodlasie
 
 
 
 
     
 
Analiza ogladalnosci witryny