 | Dzieci zacierają ręce - czekają na prezenty, my coraz głębiej sięgamy do kieszeni. A producenci komputerów i sprzętu rtv już liczą zyski. |
Podstawowym strojem dla dziewczynki i chłopca, którzy przystępują do pierwszej komunii świętej, jest alba. Do prostych alb (cena około 120 zł), czasami rodzice dokupują pelerynki (cena od 45 zł do 150 zł). Za wianuszek na głowę trzeba zapłacić od 38 do 48 zł. Do całości stroju obowiązkowo rękawiczki, wydatek rzędu 18 zł - 28 zł. Torebka lub woreczek to dodatkowe 21 zł. No i jeszcze białe pantofelki w cenie od 50 do 100 zł. W niektórych parafiach chłopcy założą garnitury. Za taki garnitur trzeba zapłacić około 150 zł. Także dla chłopca trzeba kupić pantofle. Ale na tym wydatki się jeszcze nie kończą. Koszty wzrosną, gdy rodzice zdecydują się na uwiecznienie uroczystości, wynajmując kamerzystę lub fotografa. A po mszy na obiad Wielu rodziców urządza przyjęcia komunijne w domach. - Zaprosiliśmy do siebie dwadzieścia osób - mówi pani Beata Kazberuk z Ignatek, której córka Ania w tym roku przystąpi do komunii. - To tylko najbliższa rodzina. Dania będą tradycyjne. Ale na pewno na stole nie zabraknie tradycyjnego rosołu z makaronem, flaczków oraz domowej wędliny. Ze słodkości natomiast będą torty i ciasta w kilku rodzajach. A także napoje i owoce. Koszt zorganizowania domowego obiadu to około 1 tys. zł. Rodzice, którzy zdecydowali się na urządzenie przyjęcia komunijnego w restauracji, salę musieli już zarezerwować najpóźniej w listopadzie. Jaki prezent? Wśród podarków komunijnych najbardziej pożądanym jest komputer. - Jest to najczęściej wybierana rzecz na prezent - nie ma wątpliwości Mariusz Kordecki, handlowiec ze sklepu Simmtech w Białymstoku. - Cena najtańszego w zestawie z monitorem i oprogramowaniem Windows, wynosi około 2 tys. zł. W czołówce komunijnych gadżetów plasują się również laptopy (od 2 tys. zł, odtwarzacze mp3 (od 100 zł) i mp4 (od 200 zł). Swoich zwolenników mają też aparaty cyfrowe (od 400 zł ), sprzęt DVD (od 150 zł) oraz konsole do gry playstation (od 900 zł). Hity z poprzednich lat - wieża hi-fi (od 600 zł) czy telefon komórkowy (od 200 zł) - nadal cieszą się sporym zainteresowaniem. Bardzo popularnym prezentem jest również rower. Oczywiście im droższy, tym lepszy. Podobno dla mniej wybrednych wystarczy rower z... osiemnastoma przerzutkami (cena od 500 zł do 1 tys. zł).
(Kurier Poranny) |