Polish (Poland)English (United Kingdom)
 
 
Spadochroniarz zginął na Krywlanach PDF Print E-mail
Monday, 02 June 2008 06:39
There are no translations available.

Tragicznie zakończył się wczoraj skok ze spadochronem dla białostoczanina. Tak niefortunnie lądował, że stracił przytomność.   Mimo natychmiastowej pomocy lekarzy zmarł. 

Do wypadku doszło wczoraj po południu na białostockich Krywlanach. 42-letni mężczyzna wykonywał kolejny skok w swoim życiu. Był doświadczonym spadochroniarzem. Jednak tym razem lądowanie zakończyło się fatalnie.

Cztery godziny reanimacji

Podczas lądowania uderzył o ziemię i stracił przytomność. Miał liczne złamania, krwawienie, prawie niewyczuwalne tętno.

– Nieprzytomnego skoczka karetka przewiozła do szpitala PSK – mówi Jan Mirucki, rzecznik pogotowia.

Mimo intensywnych wysiłków lekarzy mężczyzna zmarł cztery godziny później.

– Nie byłem świadkiem wypadku – mówi Henryk Sosnowski, dyrektor białostockiego aeroklubu. – Z tego jednak, co mi powiedziano, były to normalne skoki treningowe.

Za szybko spadał?

Samolot szkoleniowy może pomieścić 12 skoczków. Zazwyczaj jest ich jednak na pokładzie trzech. 42-letni spadochroniarz, który zginął, prawdopodobnie skakał z wysokości około 2,5 tysiąca metrów.

– I na pewno przyczyną wypadku nie było to, jak podały niektóre media, że nie otworzył się mu spadochron. Prawdopodobnie skoczek miał zbyt dużą prędkość spadania. Ale to sprawdzi dokładnie w poniedziałek Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych – dodaje Sosnowski.

Okoliczności wypadku bada też policja.


 

(Kurier Poranny)

Share this article...

 
 
  • Warto zobaczyć
  • Podlachia like a fairy tale
  • Feel invited
  • Do not know..

Podlasie jak bajka...

Share this article...

 

Feel invited

Share this article...

 

Wschodzący Białystok

Share this article...

 
 
Get the Flash Player to see this player.
 

No current events.

 
   
 
Banner
 
 
 
 
 
   
   
 
Get the Flash Player to see this player.
 
Joomla.org Stat24